Jak dorobić? Takie pytanie w dobie kryzysu zadaje sobie prawie każdy z nas. Zwłaszcza jeśli nasz dochód to niska emerytura; jeśli mamy dzieci w wieku szkolnym, dalej się uczymy, planujemy studia podyplomowe lub zmianę mieszkania. Słowem- pytanie jak dorobić dręczy każdego, kto ma niski dochód a komu szykują się większe wydatki.

Najlepiej jest po prostu wziąć kolejny etat lub jego część i pracować w swoim zawodzie zgodnie ze swoimi umiejętnościami i talentami. A co jeśli to niemożliwe? Jeśli nie ma dla nas pracy albo nasza praca zawodowa jest na tyle ciężka i obciążająca, że po prostu nie da się poświęcać jej więcej niż osiem godzin dziennie?

Wtedy w ramach eksperymentu można spróbować zupełnie czegoś innego. Może to być wręcz terapeutyczne, wted,y gdy nasze właściwe zajęcie wymaga dużych zasobów energetycznych i uwagi robienie czegoś zupełnie odmiennego może chronić przed wypaleniem zawodowym i dodawać sił w tej właściwej pracy. Ciekawym pomysłem- zwłaszcza, jeśli mamy rodzinę i zobowiązania wobec niej- jest dodatkowa praca w domu. Pozwala ona na elastyczność i dowolne dysponowanie czasem pracy- no i daje dodatkową gotówkę. Wbrew pozorom w domu trudnić się można rozmaitymi zajęciami- od składania długopisów, poprzez sprzedaż czy reklamę określonego produktu aż do pisania- na przykład takich tekstów jak ten.