Emerytury mundurowe od lat budzą spore kontrowersje. Jedni twierdzą, że służbom mundurowym nie należą się tak wysokie emerytury, w związku z krótszym stażem pracy. Inni oponują, argumentując, że służba nie może być traktowana na równi z pracą zawodową. Obecnie rząd opracowuje program zmian emerytur mundurowych, który być może przyczyni się do uspokojenia nastrojów.

Konkretne jego ustalenia nie są jeszcze znane. Premier Donald Tusk zapowiadał między innymi wprowadzenie różnych form zachęty do dłuższego pozostawania na służbie oraz programów przekwalifikowujących dla funkcjonariuszy, którzy odejdą na wcześniejszą emeryturę.

Nowe prawo ma uspokoić społeczeństwo, jednak już teraz słyszy się głosy sprzeciwu ze strony samych funkcjonariuszy. Aż 40 tysięcy z nich zapowiada, że zrezygnuje ze służby, jeśli zmiany wejdą w życie.

Rząd uspokaja, że zmiany w prawie mają wejść w życie w 2012 r, nie obejmą jednak funkcjonariuszy, którzy obecnie pełnią służbę, a jedynie tych, którzy po tej dacie wstąpią do służb mundurowych.

Nie da się ukryć, ze zmiany w polskim prawie emerytalnym to konieczność. Wystarczy wziąć pod uwagę fakt, iż obecnie liczba funkcjonariuszy pobierających emerytury mundurowe jest większa od tych, którzy pozostają w czynnej służbie.