Zamieszanie wokół ustawy regulującej kwestię refundacji leków sprawiło, że odwiedzając aptekę uważniej przyglądamy się cenom dostępnych tam medykamentów. Coraz częściej zastanawiamy się też nad tym, w jaki sposób możemy ograniczyć kwotę, którą co miesiąc wydajemy na leki.
Rozwiązaniem może okazać się zastąpienie dotychczas stosowanych leków ich tańszymi zamiennikami. Zamienniki to leki, które zawierają tę samą substancję czynną, co lek podstawowy, są jednak znacznie tańsze. Jak to możliwe? Tańsze leki bardzo często kosztują mniej, ponieważ ich promocja jest mniej kosztowna. Mniejsze koncerny nie potrzebują tak dużych akcji promocyjnych. Nie inwestują też w efektowne opakowania, czy dodatki smakowe, które i tak nie mają wpływu na skuteczność działania leków.
Problem w tym, że zdecydowana większość z nas obawia się stosowania zamienników. Wydaje się nam, że to co tańsze, automatycznie musi być gorsze, a przecież na własnym zdrowiu nie warto oszczędzać. Powinieneś jednak uświadomić sobie, że farmaceuta nie może wydzielać leków według własnego widzimisię. Jeśli proponuje Ci jakiś zamiennik, oznacza to, że jego działanie jest dokładnie takie same, jak tego, który przepisał Ci lekarz.